W jaki sposób pomagać ptakom w miastach?

Proces zasiedlania osiedli ludzkich przez ptaki trwa od tysięcy lat. Od momentu, kiedy człowiek wybudował pierwsze miasta ptaki są ich nieodzownym elementem. Dzisiaj nie możemy sobie wyobrazić starówki bez gołębi i jerzyków, miejskiego parku bez kolonii gawronów, stawu bez krzyżówek, osiedlowego podwórka bez świergotu wróbli. Dlaczego miasta są tak atrakcyjne dla ptaków? W miastach ptaki mają dostęp do pożywienia oraz znajdują miejsca lęgowe. Nie bez znaczenia jest również łagodniejszy mikroklimat oraz mała presja drapieżników. Proces przystosowywania się do „miejskich” warunków trwał zazwyczaj stopniowo i powoli. Niestety w ostatnich latach miasta rozwijają się bardzo dynamicznie, wchłaniają okoliczne tereny, które jeszcze do niedawna były użytkowane rolniczo. Na miejsca terenów otwartych z roślinnością ruderalną wkracza zabudowa domów jednorodzinnych oraz osiedla bloków. Zmiany prowadzą najczęściej do zabetonowania dużych powierzchni terenu. Budynki są coraz ładniejsze, ale jednocześnie szczelne i „niedostępne” dla ptaków. Aglomeracje miejskie stają się biologicznymi pustyniami, w których tylko niewiele gatunków jest w stanie przetrwać. Większość organizmów nie potrafi przystosować się do tak szybko zmieniających się warunkami środowiska. Naszym obowiązkiem jest więc im pomagać! Często można zrobić to w bardzo prosty sposób.

Ogród przyjazny ptakom
Zdjęcie 1 Ogród przyjazny ptakom – widoczna skrzynka dla mazurków, poidło dla ptaków oraz ogrodzenie oplecione. Fot. Mirosław Rzępała

Jeżeli mieszkasz w domu jednorodzinnym i masz ogród, urządź go tak, aby był "przyjazny" ptakom. Posadź pnącza oraz gęste krzewy (liściaste i iglaste), w których ptaki śpiewające będą mogły zbudować gniazdo. W ogrodzie posadź roślinny, które owocują lub mają nasiona. W celu uatrakcyjnienia ogrodu dziuplakom powieś odpowiedniej konstrukcji skrzynki lęgowe. Skrzynki muszą być prawidłowo wykonane i powieszone! Wiele cennych wskazówek na ten temat można znaleźć na stronie internetowej www.bocian.org.pl oraz www.usssuri.pl Najczęściej popełnianym błędem jest niewłaściwy materiał użyty do budowy, mocowanie w pobliżu otworu wlotowego patyczka, wykonanie za płytkiej skrzynki lub za dużego otworu wlotowego. Skrzynki lęgowe powinny być zawsze otwierane, tak żeby po sezonie lęgowym można było je oczyścić. Budki wieszamy na wysokości, 4 - 5 m, w odległości minimum 30 m od siebie. Ptaki są terytorialne i powieszenie kilku skrzynek na jednym drzewie spowoduje, że tylko jedna z nich zostanie zajęta. Wyjątkiem są szpaki, mazurki i wróble, które tolerują swoje bliskie sąsiedztwo.

Dobrym pomysłem jest zrobienie wodopoju. W upalne dni zgromadzi się przy nim wiele spragnionych ptaków. Będzie to wspaniała okazja do dokładnego przyjrzenia się poszczególnym gatunkom. Ważne jest, żeby woda w wodopoju była zawsze czysta, nie zanieczyszczona fekaliami ptaków. Wykonując wodopój pamiętajmy o zrobieniu odpływu, przez który będzie można łatwo spuścić brudną wodę. Kilka gatunków ptaków tzw. półdziuplaków (m.in.: pliszka siwa, muchołówka szara, kopciuszek), gniazda zakłada w różnego rodzaju wnękach i zakamarkach budynków. Jeżeli na naszym podwórku znajdują się budynki, w których gnieżdżą się półdziuplaki starajmy się nie przeszkadzać ptakom w okresie wychowywania piskląt. Jeżeli chcemy zwabić do siebie skrzydlatych domatorów, w załomie dachu przy podbitce zainstalujmy specjalne rusztowanie z desek lub półotwartą budkę.Nie tylko mieszkając na peryferiach miasta możemy pomagać ptakom. Największym obecnie zagrożeniem dla skrzydlatych mieszczuchów jest ocieplanie bloków mieszkalnych. Takie prace są najczęściej prowadzone w szczycie sezonu lęgowego, kiedy w otworach wentylacyjnych znajdują się pisklęta kawek lub jerzyków, a w szparach pomiędzy płytami ścian pisklęta wróbla domowego

Budka dla półdziuplaków
Zdjęcie Budka dla półdziuplaków. Fot. Adam Tarłowski

Niestety najczęściej robotnicy wykonujący prace ociepleniowe nie zważają na ten fakt i bez skrupułów zasklepiają otwory, w których znajdują się bezbronne pisklęta. Młode ptaki giną w strasznych męczarniach z głodu. Widząc takie sytuacje powinniśmy niezwłocznie interweniować! Sprawę należy zgłosić straży miejskiej, policji lub lokalnej organizacji przyrodniczej. Zgodnie z prawem prowadzenie prac ociepleniowych powinno odbywać się poza okresem lęgowym ptaków, a więc po 20 sierpnia! Podjęte w ostatnim czasie akcje interwencyjne oraz próby współpracy z zarządcami budynków przynoszą pozytywne zmiany. Spółdzielnie coraz częściej planują prace ociepleniowe w odpowiednim terminie, jak również przewidują kompensacje przyrodnicze polegające na rozwieszeniu na wyremontowanych budynkach odpowiednich skrzynek lęgowych.

 

Jest zima. Mimo, że miasta oferują w tym czasie znacznie większą ilość pokarmu (np. wysypiska śmieci) niż obszary rolnicze, to duża część ptaków, zwłaszcza śpiewających może cierpieć z powodu niedoboru pokarmu. Warto w tym okresie odpowiednio dokarmiać ptaki. Najodpowiedniejszym pokarmem są: nasiona owsa, prosa, maku, rzepiku, lnu, słonecznika a także orzechy laskowe i włoskie, płatki owsiane, ryżowe i kukurydziane oraz suszone, pokrojone owoce (np. jabłka, gruszki, jarzębina).

Na pewno nie należy podawać ptakom spleśniałego chleba oraz słoniny! Ważne żebyśmy dbali o czystość w karmnikach. Co kilka dni karmnik należy oczyścić z resztek pokarmu oraz odchodów. W przeciwnym razie karmnik stanie się ogniskiem chorób zakaźnych i pasożytów. Innym niebezpieczeństwem są drapieżniki, które mogą wykorzystywać karmniki jako skuteczne miejsce polowania.

Szczególnie często spotyka się tu koty, które podejmują próby polowania w pobliżu karmników lub nawet czatując bezpośrednio pod daszkiem stołówki. Pamiętajmy o tym przygotowując "ptasią restaurację". Jeżeli zdecydujemy się dokarmiać zimą ptaki to róbmy to również konsekwentnie!

Skrzynki dla jerzyków

Zdjęcie 3: Skrzynki dla jerzyków, których montaż powinien być jednym z ważniejszych zadań w ramach kompensacji przyrodniczej. Fot. Adam Tarłowski

     

Karmnik dla gołębi

Zdjęcie 4: Karmnik dla gołębi.

Fot. Adam Tarłowski

Zaokienny karmnik

Zdjęcie 5: Zaokienny karmnik na balkonie. W środku dzwoniec i bogatka. Fot. Mirosław Rzępała

Marnowanie przez ptaki energii  potrzebnej przecież zimą na utrzymanie odpowiedniej temperatury ciała może się okazać dla nich tragiczne w skutkach! Ptaki w miastach potrzebują z pewnością naszej pomocy! Każdy z nas może przyczynić się do tego, że miejskie aglomeracje będą dla nich bardziej przyjazne. Zróbmy wszystko by w miastach nigdy nie zabrakło ptasiego śpiewu.

 

Dominik Krupiński

Towarzystwo Przyrodnicze „Bocian”

 www.bocian.org.pl