Zagrożenia dla ptaków w miastach – remonty budynków

Jedno z największych zagrożeń ostatnich lat. W wielu miastach dokonuje się prac remontowych i ociepleniowych na całych osiedlach mieszkaniowych w okresie lęgowym ptaków – niszczy się w ten sposób lęgi i dokonuje eksterminacji setek par kawek, wróbli, jerzyków a nierzadko pozbawia się miejsc do gniazdowania pustułek czy płomykówek. Już dziś na wielu warszawskich osiedlach gwarne dawniej niebo jest puste.

 Przyroda w mieście to nie tylko zieleń miejska. Większość zakamarków betonowej płyty  kryje w sobie przyrodnicze ciekawostki. Otwory wentylacyjne, strychy, półki, parapety czy zakamarki za rynnami to miejsca gdzie gnieździ się wiele gatunków ptaków. Są to głównie pospolite gatunki tj. kawki, szpaki, wróble, jaskółki oknówki, jerzyki czy gołębie miejskie, ale również rzadkie np. sokół pustułka. Wszystkie one mają duży wpływ na ekosystem miasta, między innymi likwidują masy uciążliwych dla ludzi owadów i gryzoni. Ptaki te przystosowały się do warunków miejskich, każdy gatunek na swój sposób. Jednak w ostatnich latach w wielu europejskich krajach obserwuje się znaczący spadek liczebności tych dawniej pospolitych gatunków.

Wróbel i mazurek, które każdy widział i dobrze zna, gnieżdżą się w szczelinach i stropodachach, mających średnicę otworu 3,5-6 cm.

Szpak preferuje zakamarki w elewacjach, stropodachach o wielkości otworów wlotowych    5-8 cm.  

Podwójne skrzynki lęgowe dla wróbli
Zdjęcie 1: Podwójne skrzynki lęgowe dla wróbli.
Fot. Adam Tarłowski
Skrzynka lęgowa dla szpaków
Zdjęcie 2 Skrzynka lęgowa dla szpaków w otworze prowadzącym na strych.
Fot. Adam Tarłowski

Kawka jest większa od szpaka, więc nie mieści się do otworów, w które wejdą małe wróble. Zasiedla kominy, otwory wentylacyjne, nieużytkowane strychy i stropodachy o wlocie od ok. 8 cm. 

Jaskółka oknówka – jak nazwa wskazuje, najczęściej buduje gniazda we wnękach okiennych. Znaleźć je można również pod gzymsami budynków, balkonami itp. Jej gniazdo to czarka ulepiona z błota i gliny. Jest to gatunek kolonijny.

Jerzyk to gatunek, dla którego wysokie budynki mieszkalne w miastach są głównym miejscem gnieżdżenia się. Zakładają gniazda w szczelinach pod rynnami, dachówkami oraz w stropodachach o otworach wentylacyjnych średnicy ok. 4-6 cm. Tak jak jaskółki lubią gnieździć się w koloniach.

Pustułka – to niewielki ptak z rodziny sokołów. Wielkości gołębia, rdzawo – szaro upierzony. Nie jest zbyt częstym gościem w budynkach, ale w dużych miastach może gnieździć się nawet kilkadziesiąt par tego gatunku. Zajmuje dość duże otwory, półki betonowe, zagłębienia okienne, wieże kościelne itp.

Gołąb miejski potrzebuje więcej miejsca niż inni ptasi mieszkańcy budynków. Aby mógł zająć stropodach, wlot musi być wyższy niż 10 cm. Preferuje osłonięte od deszczu balkony i gzymsy, ale spotykamy je również na niedomkniętych strychach. Gołębie są najbardziej uciążliwe spośród wszystkich wymienionych gatunków. O ile tamte budują gniazda i pozostają w nich tylko w okresie lęgowym, gołąb w swoim przebywa przez cały rok. Dodatkowo często znacznie zanieczyszczają budynki w miejscach, w których przesiadują i nocują.

Skrzynki dla jerzyków
Zdjęcie 3: Skrzynki dla jerzyków.

Para pustułek
Zdjęcie 4: Para pustułek w okienku strychowym, gniazdo założyły na futrynie, dzięki brakowi zewnętrznej szyby. Fot. Adam Tarłowski

Płomykówka, pójdźka to coraz rzadsze gatunki sów, które także wykorzystują budynki do zakładania gniazd, można się ich spodziewać szczególnie na terenach podmiejskich i rolniczych. Dla płomykówki wystarczy otwór o średnicy 10-13 cm, dla pójdźki od 6,3 cm.

Kopciuszek i pliszka siwa to małe ptaki wielkością zbliżone do wróbli zakładające gniazda w otwartych zakamarkach budynków, np. na belkach stropowych, załomach muru, otworach wentylacyjnych.

Sikory modra i bogatka, także mogą wykorzystywać szczeliny i otwory w budynku o średnicy od 28 mm do 35 mm.


Dotychczas obecność ptaków w budynkach nie powodowała większych konfliktów. Z wyjątkiem gołębi miejskich i kawek w kominach, nie było to uciążliwe sąsiedztwo. W ostatnich latach narodził się jednak problem:

OCIEPLANIE I MODERNIZACJA BUDYNKÓW.

Nieszczelne ściany i zniszczone elewacje remontuje się w ostatnim czasie masowo. Zaklejane są szpary, siatkowane otwory wentylacyjne, wymieniane rynny, w wyniku czego miejskie ptaki tracą miejsca lęgowe. Większość prac wykonywana jest w ramach tzw. „termomodernizacji” dofinansowywanej m.in. przez Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska, paradoksem jest więc, że fundusze te pośrednio powodują niszczenie gatunków chronionych.

Prace remontowe i ociepleniowe nie muszą być problemem, pod warunkiem przestrzegania podstawowych racji moralnych i przepisów prawa podczas ich wykonywania.

Podczas ocieplania należy pozostawiać otwarte otwory wentylacyjne do stropodachów, w których wcześniej gnieździły się ptaki. Większość wlotów zamyka się wyłącznie w celu pozbycia się bytujących tam ptaków. Podawanym powodem jest zanieczyszczanie elewacji, co w większości przypadków mija się z prawdą. Oprócz gołębi miejskich wszystkie bytujące w budynkach ptaki wynoszą odchody piskląt na zewnątrz, a same przebywają w gnieździe niedługo – tylko podczas wysiadywania jaj i karmienia młodych. Wymóg pozostawienia otwartych otworów wlotowych, tam gdzie wcześniej gnieździły się ptaki, warto zawrzeć już w projekcie budowlanym, dlatego tak ważne jest rozpoznanie sytuacji jeszcze przed remontem. Późniejsze zmiany projektu zawsze spotykają się z dużym oporem. Jednak nawet wówczas można pogodzić ochronę ptaków z prowadzonymi pracami. Inwestorom zaleca się pozostawienie otwartych kanałów wentylacyjnych stropodachu o przekroju odpowiednim dla ptaków (światło otworu 4 – 5 cm dla wróbli i jerzyków, 8-10 cm dla kawek i sów).

Dodatkowo należy podkreślić, aby rurki stosowane do przedłużenia otworów wentylacyjnych w ocieplonej elewacji były wykonane z chropowatego materiału, np. elementów ceramicznych, który zapewni ptakom odpowiedni kontakt z podłożem, co jest szczególnie istotne w przypadku jerzyka. W razie stwierdzenia lęgów gołębia miejskiego, który wyprowadza młode niemal przez cały rok, zabezpieczenie stropodachu powinno nastąpić we wrześniu / październiku (czyli w okresie pierzenia tego gatunku), co pozwoli zminimalizować straty w lęgach. Jeśli jest taka możliwość, optymalne byłoby pozostawić kilka otwartych otworów wentylacyjnych (światło otworu przynajmniej 10 cm), znajdujących się w miejscach nieuciążliwych dla mieszkańców (np. pion klatki schodowej).

Jerzyk próbujący dostać się do zamurowanego otworu
Zdjęcie 5: Jerzyk próbujący dostać się do zamurowanego podczas remontu otworu pod rynną. Fot. Adam Tarłowski
Otwór wentylacyjny
Zdjęcie 6: Otwór wentylacyjny do stropodachu, w którym gnieździły się jerzyki zasłonięty kratką Fot. Adam Tarłowski

Prace powinny być wykonywane w odpowiednich terminach, należy unikać prowadzenia robót w sezonie lęgowym.

Sezon lęgowy ptaków gnieżdżących się w budynkach trwa od 1 marca do 20 sierpnia, choć czasami zdarzają się opóźnione lęgi np. u jerzyków. W przypadku rozpoczęcia remontu i stwierdzenia lęgów ptasich należy wstrzymać prace do 20 sierpnia. W przypadku wcześniejszego stwierdzenia lęgów ptasich w budynku przeznaczonym do remontu i konieczności wykonania prac w sezonie lęgowym, należy zabezpieczyć przed sezonem lęgowym wszelkie szczeliny i otwory tak, aby ptaki nie mogły założyć gniazd, po remoncie należy odsłonić otwory wentylacyjne, w których wcześniej się gnieździły. Ptaki zazwyczaj tracą część miejsc lęgowych np. w szczelinach muru, ale unikamy bezpośredniego niszczenia gniazd. Jeśli remont rozpoczyna się po sezonie lęgowym, ptaki wyprowadzą młode, a w następnym roku szukają nowej siedziby - nie dzieje się im nic złego. Najczęściej jest jednak inaczej. Remonty rozpoczynają się wiosną, czyli w okresie, kiedy ptaki przystępują do lęgów, i trwają cały sezon wiosenno-letni. Grupy remontowe wkraczają na rusztowania i zaczynają prace w momencie, kiedy w budynkach znajdują się już ptaki. Niepokojone i płoszone w tym okresie zwierzęta opuszczają gniazda, a czasem kończy się to porzuceniem lęgu. Niejednokrotnie dochodzi do tak drastycznych sytuacji jak zamurowywanie gniazd z jajami, wysiadujących ptaków, a nierzadko również znajdujących się tam piskląt. Częstym widokiem są w ostatnim czasie ptaki próbujące dostać się do swojego zamurowanego potomstwa, np. kawki starające się pokonać kratkę na otworze wentylacyjnym czy rozdziobać styropian, spod którego dochodzą odgłosy piskląt.

Zdarzają się przypadki oczyszczania przez budowlańców otworów wentylacyjnych czy stropodachów. Gniazda są zrzucane lub zmiatane wraz z całą zawartością. Nielotne jeszcze ptaki giną podczas upadku lub są zabijane przez koty czy inne zwierzęta. Podobnie dzieje się w przypadku gniazd jaskółek oknówek, które są nagminnie zrzucane wraz z pisklętami. Jest to niepotrzebne i karalne okrucieństwo.

Ustawa o ochronie przyrody (Dz. Ustaw nr 92 z 16 kwietnia 2004, poz. 880) wyraźnie zabrania tego typu praktyk. Niszczenie siedlisk i schronień ptaków prawnie chronionych (do których zalicza się wszystkie wymienione) grozi grzywną, a nawet aresztem.

Na podstawie Rozporządzenia Ministra Środowiska (Dz. Ustaw nr 220 z 11 października 2004, poz. 2237), jak też przepisów dotyczących prac budowlanych (Dz.Ustaw nr 62 z 27 kwietnia 2001, poz. 627, art. 75) istnieje obowiązek dbałości o środowisko przyrodnicze.

Aby zniwelować konflikty między człowiekiem a ptakami zmuszonymi mieszkać w domach z betonu należy przestrzegać kilku podstawowych zasad:

  1. Przed rozpoczęciem prac budowlanych zasięgnąć rady specjalisty ornitologa, który określi miejsca, w których gnieżdżą się ptaki, wskaże miejsca wymagające zamurowania i te niekonfliktowe, które można pozostawić ptakom do dyspozycji. Należy pamiętać o tym, że różne gatunki ptaków rozpoczynają lęgi w różnych terminach, dlatego najlepiej by było przeprowadzać ocenę w roku poprzedzającym remont. Takie podejście wyeliminuje ewentualne niewykrycie np. w kwietniu gniazd jerzyków, które przylatują dopiero w maju.
  2. Jeśli prace będą wykonywane w sezonie lęgowym – odpowiednio wcześnie zabezpieczyć otwory tak, aby ptaki nie mogły założyć tam gniazd.
  3. Zadbać, aby w odnowionych budynkach pozostały w miejscach niekonfliktowych otwory dostępne dla ptaków, zaś czynne przewody kominowe i wentylacja mieszkań zostały zabezpieczone odpowiednio wcześnie przed kawkami.
  4. W miejscach gdzie gołębie są szczególnie uciążliwe można zastosować zabezpieczenia także przeciwko nim, warto jednak tam gdzie to możliwe pozostawić im dostęp do miejsc, w których mogą zakładać gniazda.
  5. Jeśli to możliwe stosować tacki lub półki pod jaskółczymi gniazdami – można je systematycznie czyścić, a po sezonie usunąć
  6. Wieszać budki lęgowe dla gatunków, które mieszkały w budynku przed remontem, i straciły miejsca lęgowe. Jednak zazwyczaj budki tylko w małym stopniu rekompensują straty powodowane przez remonty. Z tego względu, w niektórych zachodnich miastach prowadzi się już specjalne programy ochrony ptaków gnieżdżących się w budynkach polegające na tworzeniu dla nich specjalnych miejsc gniazdowych w konstrukcji domów.
  7. Należy pamiętać, iż nie tylko chronione gatunki ptaków korzystają z budynków, bardzo często są one również zasiedlane przez chronione ssaki, głównie nietoperze oraz kunę kamionkę.

 

Monika Stefaniak, Adam Tarłowski
Towarzystwo Przyrodnicze „Bocian”

www.bocian.org.pl