Prawa i obowiązki użytkowników sprzętu elektrycznego i elektronicznego

Kinga Kulesza

Każdy z nas ma w domu przynajmniej kilka urządzeń elektrycznych i elektronicznych t.j. telewizor, lodówka, pralka i in. W porównaniu z tym, co posiadaliśmy 10 – 15 lat temu (ok. 2 urządzenia/gospodarstwo domowe) można zauważyć, że takich urządzeń pojawia się w naszych mieszkaniach coraz więcej. W naszych domach pojawiły się komputery, odtwarzacze video i dvd, kuchenki mikrofalowe czy zmywarki. Naukowcy oceniają, że obecnie posiadamy nawet do 10 urządzeń elektrycznych i elektronicznych (czyli posiadamy o ok. 500% więcej urządzeń elektrycznych i elektronicznych).

Ocenia się, że cykl życia tego typu produktów to 8 – 12 lat, jednak biorąc pod uwagę szybkość rozwoju branży elektronicznej np. zmiany w konstrukcji komórek czy komputerów, niektóre z nich będą wyrzucana częściej, a niektóre nawet co roku.

Wobec powyższego coraz więcej odpadów sprzętu elektrycznego i elektronicznego pojawia się w strumieniu odpadów pochodzących z naszych domów.

Dlatego też w Unii Europejskiej wydana została dyrektywa 2002/96/WE w sprawie zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego, która określiła sposób gospodarowania zużytym sprzętem i wprowadziła główne cele do osiągnięcia w zakresie zbierania zużytego sprzętu oraz osiąganych poziomów odzysku i recyklingu tego typu odpadów.

W Polsce wprowadzono te przepisy ustawą z dnia 29 lipca 2005 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (Dz. U. Nr 180, poz. 1495). Ustawa oprócz określenia obowiązków wprowadzających sprzęt, podmiotów zbierających zużyty sprzęt i zajmujących się przetwarzaniem i prowadzeniem odzysku i recyklingu, określa również obowiązki dla użytkowników sprzętu.

Zacznijmy od zakazu.

Jednym z ważniejszych, i trudniejszych (ze względu na nasze przyzwyczajenia) jest zakaz wyrzucania zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego łącznie z innymi odpadami. Znaczy to, że sprzęt którego chcemy się pozbyć musimy zgromadzić oddzielnie np. w osobnym pojemniku zamiast wyrzucania wprost do śmietnika. Warto tutaj zaznaczyć, że jeżeli zostaniemy „przyłapani” na wyrzucaniu zużytego sprzętu razem z innymi odpadami możemy zapłacić karę grzywny, która może wynieść nawet 5 000 zł.

Co zatem trzeba zrobić z takimi odpadami?

Użytkownicy sprzętu przeznaczonego dla gospodarstw domowych są zobowiązani do oddania zużytego sprzętu zbierającemu zużyty sprzęt.

Zbierającym zużyty sprzęt będzie:

- sprzedawca detaliczny lub hurtowy sprzętu elektrycznego i elektronicznego;

- gminna jednostka prowadząca działalność w zakresie odbierania odpadów komunalnych lub

- przedsiębiorca, który posiada zezwolenie na prowadzenie działalności w zakresie odbierania odpadów komunalnych.

Jeżeli mamy zamiar kupić sobie nowy sprzęt, bo stary jest zepsuty lub chcemy wymienić posiadany sprzęt na ten lepszej generacji (np. telewizor lub komputer) to wtedy możemy przekazać do sprzedawcy stary sprzęt, bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Jednak należy zaznaczyć, że kupując np. lodówkę możemy oddać tylko starą lodówkę a nie np. telewizor czy telefon, czyli oddawany zużyty sprzęt musi być tego samego rodzaju co kupowany i nie może być oddawanych więcej sztuk niż kupujemy.

Trzeba też pamiętać, że przy oddawaniu zużytego sprzętu przy zakupie nowego nie może być od nas pobierana opłata. Jeżeli jednak sprzedawca musi dodatkowo dokonać transportu zużytego sprzętu od naszego domu do sklepu może wtedy doliczyć koszty transportu, ale tylko transportu. Warto dlatego pilnować sprzedawców żeby przy transporcie nie doliczali nam zbyt dużo, co się niestety zdarza.

W przypadku, gdy nie zakupujemy żadnego nowego sprzętu a jednak chcemy pozbyć się zbędnego  odpadu z domu należy oddać taki zużyty sprzęt firmie, która odbiera od nas inne odpady komunalne, czyli tej firmie, z którą mamy podpisaną umowę na wywóz śmieci.

Jeżeli mieszkają Państwo w bloku warto w takiej sytuacji zadzwonić do administracji osiedla i zapytać jakie zasady oddawania posegregowanych odpadów obowiązują na osiedlu.

Trzeba również pamiętać, że informację o tych firmach, które są uprawnione do odbioru zużytego sprzętu (posiadają niezbędne decyzje na odbieranie odpadów, wydawane przez wójta, burmistrza bądź prezydenta naszej miejscowości) ma obowiązek udzielać urząd gminy, np. poprzez przedstawienie na stronie internetowej spisu takich firm jak również adresów punktów zbierania zużytego sprzętu, czyli miejsc gdzie sami możemy takie odpady przynieść.

W przypadku oddawania zużytego sprzętu firmie odbierającej odpady komunalne również nie powinniśmy ponosić dodatkowych kosztów.

Poza tym należy pamiętać, że gmina jest obowiązana do zapewnienia selektywnego zbierania odpadów komunalnych. Rozumie się przez to określenie systemu zbierania odpadów na poziomie gminnego planu gospodarki odpadami, w regulaminie utrzymania czystości i porządku na terenie gminy oraz wymaganiach dla przedsiębiorców prowadzących działalność w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości. Dlatego warto jest sprawdzać na stronach internetowych urzędu gminy  jaki system został określony dla naszej okolicy i jakie wynikają z tego obowiązki i dla nas i dla tych, którzy odbierają od nas odpady jak też jakie mamy prawa.

Szczególnie, że za gospodarowanie zużytym sprzętem płacimy już przy zakupie nowych urządzeń. Koszty zbierania, przetwarzania, odzysku czy recyklingu już są wliczone do ceny produktu, który kupujemy. Czasami nawet są one przedstawiane na fakturze czy paragonie jako „koszty gospodarowania odpadami”.

Wobec powyższego pamiętajmy, że:

- nie wolno wyrzucać zużytego sprzętu razem z innymi odpadami;

- należy przekazywać zużyty sprzęt albo do sklepu (jeżeli kupujemy nowy sprzęt) bądź do firmy odbierającej od nas odpady komunalne – bezpłatnie;

- należy czytać faktury, rachunki przy robieniu zakupów;

- należy czytać obowiązujące w naszej gminie regulaminy utrzymania czystości i porządku w gminie – dowiemy się z nich jakie są nasze obowiązki, ale też czego możemy wymagać, od tych którzy zarządzają gminą.

I przede wszystkim nie traktujmy obowiązku selektywnego gromadzenia odpadów jako niepotrzebnego utrudnienia, a jako nasz codzienny rytuał.